Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
84.69 km 0.00 km teren
03:17 h 25.79 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

tychy-mikołów-chudów-gliwice-mikołów-tychy.

v-max 48,74 km/h

Niedziela, 2 listopada 2008 · dodano: 02.11.2008 | Komentarze 2

tychy-mikołów-chudów-gliwice-mikołów-tychy.

v-max 48,74 km/h

W Chudowie pod zamkiem spotkanie z koleżankami, i później odprowadzenie ich do Gliwic ;]
Generalnie fajnie się jechało, pierwsze 20 km miałem trudne, w zasadzie całą drogę do Mikołowa miałem "kryzys dnia wczorajszego", ale później było już lepiej, i do Chudowa dotarliśmy ze średnią ok. 27,5 km/h ;]

Później powolniejszy przejazd do Gliwic i jazda chodnikami... brr, nienawidzę! Tym bardziej że pierwszy raz odkąd go kupiłem, zapomniałem kasku.
Powrót z niespodziankami. Pierwsza - miałem mniej powietrza w przedniej oponie (na tej niepewnej dętce którą wczoraj założyłem), a w plecaku tylko 1 zapas i to na wentyl rowerowy, w dodatku z niepewną pompką.
pojechaliśmy na stację, dopompowaliśmy i pojechaliśmy do Tychów... po ok 10 km coś ciężej mi się jechało i okazało się że przebił się tył. jako że powietrze uciekało dość powoli zdecydowałem się jechać na tym do tychów, dopompowując co stację powietrze (chyba z 7-8 stacji po drodze zaliczyliśmy).
Tuż przed domem, po raz chyba pierwszy od założenia strzelił mi łańcuch, w dodatku w dość dziwnej sytuacji bo nie był na przekosie (przerzuta 2-7), nie zmieniałem biegów, tylko mocniej docisnęłem po wyminięciu ludzi.

generalnie, fajnie było :)
parę fotek:





Komentarze
shovel
| 21:58 niedziela, 2 listopada 2008 | linkuj ja w sumie rzadko do blachosmrodu wsiadam ostatnio...
a rowerkiem jakoś przyjemniej kilometry lecą.
dzisiaj był zlot motocyklistów pod zamkiem;]
ewcia0706
| 21:50 niedziela, 2 listopada 2008 | linkuj ja dzisiaj pokonałam identyczna trasę, lecz niestety blachosmrodem..:( rodzinne odwiedziny cmentarza w Gliwicach...
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ulatk
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]