Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
157.65 km 10.00 km teren
06:17 h 25.09 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Kraków!
Planowałem wyjazd do

Sobota, 8 listopada 2008 · dodano: 08.11.2008 | Komentarze 6

Kraków!
Planowałem wyjazd do Krakowa od lipca... jakoś nigdy się nie udawało. Parę dni temu stwierdziłem że skoro na onecie zapowiadają fajną pogodę (18 stopni i wiatr 7km/h z południa) to pojadę w sobotę (dzisiaj).

Trasa:
Tychy-Bieruń Nowy-Chełm Śląski - Libiąż - Kwaczała (zapadła mi w pamięć ta nazwa) - Wygiełzów - Babice - Alwernia - Przeginia Duchowna (znowu mi zapadła :-) - Kaszów - Kryspinów - Kraków Bielany - Kraków Zwierzyniec - Kraków Stare Miasto - Kraków Łobzów - Kraków Bronowice -Szczyglice - Balice - Kryspinów - Kaszów - Alwernia - Babice - Libiąż - Bieruń Nowy - Bieruń Stary - Tychy Urbanowice - Dom
v-max 53,71 km/h
Większość drogi asfaltem, ale parę odcinków udało mi się pokonać lasem "tuż obok" drogi, bo już mnei asfalt mierził.

Warunki jazdy do Krakowa były fatalne. Zimno (9 stopni!!!! zamiast 18), paskudny wiatr ze wschodu (czytaj - prosto w twarz). Górki dały się we znaki mojej niedoleczonej kostce i - co tu dużo gadać - było ciężko, dlatego też przy znaku "Kraków 30" bardzo się ucieszyłem, a jeszcze bardziej gdy zobaczyłem pierwszy, Krakowski autobus.
W Krakowie tylko chwilkę pojeździłem, po tym mieście w centrum nie da się szybko jeździć ;/ Parę fotek i pojechałem na Karmelicką zjeść Hot Doga (z powerem jak się okazało) i z wielkim bólem zaczęłem jechać do domu. O dziwo kryzys, który miałem przez pierwsze 75 km :) minął, i powrót był w dobrym tempie. Wiatru na początku nie było, dopiero w Chełmku Śląskim dostałem "twarzowy", ale nie było źle. W Balicach trafiłem na lądujący samolot (haha, nie widać go na fotce - w sumie to bardziej go słyszałem niż widziałem przez tą mgłę) a dalej w sumie jakoś szło.
Średnia z przy wyjeździe z centrum Krakowa wynosiła zaledwie 23.7 km/h, a podniosła się do akceptowalnego poziomu ;-)

W zasadzie wyjazd bez przygód. Żadnego przebicia opony (a byłem przygotowany - 2 dętki + 2 łaty i klej), żadnych niebezpiecznych sytuacji...fajnie :)
Jutro chyba sobie zrobię lżejszy dzien...

edit:
dlaczego Polacy musza tak wszędzie śmiecić? taki fajny las był od Libiąża do Alwerni, a co chwilę papierki i inne syfy;/ Na zdjęciu nawet mi wlazłu :-(












Komentarze
shovel
| 11:14 niedziela, 9 listopada 2008 | linkuj Robin, traska jest fajna, ale niespecjalnie wiem po co można pojechać z Krakowa do Tychów :-) tutaj jakichś super fajnych tras nie ma, chyba żebyś chciał podjechać na Jezioro Paprocańskie, albo lepiej- po drodze - na jezioro Dzięćkowickie.
Dariusz: miałem duużo lepsze warunki do powrotu niż do przyjazdu, więc dało radę nadrobić. gdyby warunki się nie zmieniły pewnie byłoby ~20 - ~22 km/h.
DARIUSZ79
| 08:06 niedziela, 9 listopada 2008 | linkuj I seteczka zaliczona i z taką średnią :D w taką pogode :D Pozdr Dariusz
DARIUSZ79
| 08:05 niedziela, 9 listopada 2008 | linkuj I seteczka zaliczona i z taką średnią :D w taką pogode :D Pozdr Dariusz
robin
| 00:15 niedziela, 9 listopada 2008 | linkuj Witam. Fajna trasa - chyba z niej skorzystam w miarę wolnego czasu, ja wybieram się od lipca w drugim kierunku bez widocznego rezultatu. Pozdrawiam
shovel
| 22:41 sobota, 8 listopada 2008 | linkuj w sumie o 19:40 byłem spowrotem, ale spotkałem się też ze znajomym na chwilę
hose
| 22:35 sobota, 8 listopada 2008 | linkuj o której wróciłeś do domu? :D
wyprzedziłeś mnie o jeden dzień, ja jutro się wybieram w te rejony :) fajny dystans



pozdrower
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa wodum
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]