Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
52.87 km 25.00 km teren
04:43 h 11.21 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1565 m
Kalorie: kcal

Beskid Żywiecki z Prążkiem

Środa, 11 sierpnia 2010 · dodano: 11.08.2010 | Komentarze 3

Pierwszy wyjazd Adama w góry. Co tu dużo gadać - dostał "próbkę" tego co go czeka, jesli zdecyduje się kontynuowac przygodę z MTB. Nawet skosztował już górskiej gleby ;-)
Trasa: Rajcza - Glinka - Kubiesówka - Krawców Wierch - Hruba Buczyna - szlakiem granicznym do przeł. Bory Orawskie - zjazd na czarny szlak - Rysianka. Następnie żółtym szlakiem na Lipowską i zamiast planowanego ciągu dalszego żółtym zjazd Zielonym na Halę Boraczą, a następnie - z powodu niedopatrzenia na mapie - zjazd w złą stronę - do węgierskiej górki. Dalej dojazd do Rajczy asfaltem.
Track GPS

Ogólnie, wyjazd całkiem udany mimo iż straciliśmy masę czasu w na dojazd, wyjątkowo duży ruch nas mocno "spowolnił". Pierwsze kilometry w górach nie były dla Adama łatwe, ale w miarę nabierania 'obycia" było coraz lepiej.
Dla mnie wyjazd był o tyle ciekawy, że jechałem z dopiero co odtłuszczonym hamulcem przednim (zalałem dzień przed wyjazdem olejem), i z ledwo co działającym tyłem (brak okładziny - błoto w ostatnich 2 wyprawach ją zabrało ze sobą), przez co musiałem zdecydowanei bardziej uważać na jakichkolwiek zjazdach... przód ostatecznie się dotarł - na ostatnim zjeździe, asfaltowym, z hali boraczej :-P

Sama trasa - szlak do przełęczy Bory Orawskie dośc mocno zabłotniony, ale w większości przejezdny. Problemy pojawiają się na gliniastych podjazdach, gdzie opony nie mają się w co wgryźć, bo są już od dawna zaklejone :-P

Zjazd na czarny szlak - całkiem ciekawy, przejście przez rzeczkę dla ochłody, a później dosyć męczący podjazd na Rysiankę prowadzący głównie po kamienistej drodze.
Zjazd w kierunku Boraczej zielonym szlakiem - dość trudny, może nie bardzo stromy ale wymagający ciągłej koncentracji (kamienie, korzenie, strumyczki, parę kołysek), szczególnie że w niektórych miejscach wypadnięcie ze szlaku wiązałoby się z kilkumetrowym lotem.

Zjazd z Boraczej w złą stronę kosztował nast ok. 10 dodatkowych kilometrów asfaltem. Shit happens.
















Komentarze
shovel
| 16:07 piątek, 13 sierpnia 2010 | linkuj w tych wymagających fragmentach było za ciemno na foty ;-)
Zielony trawers na Boraczą rzeczywiście dośc trudny, ale nie było jakoś super stromo więc dało się przejechać :) Najważniejszy był dobry wybór linii.
Ogólnie, fajna traska. Na pewno jeszcze tam w tym roku wrócę - na ten trawers - tylko nie wiem którędy będe podjeżdżał bo 3 raz z glinki bym nie chciał startować, mimo fajnych widoków i przyjemnego singla z hrubej buczyny
k4r3l
| 15:37 piątek, 13 sierpnia 2010 | linkuj fajnie się pobujaliście po górkach:) no i jak widze po fotach, niektóre ścieżki nieźle wymagające:)
kundello21
| 20:59 czwartek, 12 sierpnia 2010 | linkuj Ale bym tam pośmigał:D szkoda że tak daleko i czasu nie ma...
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ejsza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]