Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
12.80 km 8.00 km teren
01:15 h 10.24 km/h:
Maks. pr.:49.80 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:720 m
Kalorie: kcal

obiad na klimczoku

Piątek, 17 września 2010 · dodano: 17.09.2010 | Komentarze 4

Do końca się wahałem czy jechać w te góry czy nie... w końcu pojechałem.
Stwierdzilem że spróbuję zjechać czerwonym szlakiem na przełęcz Karkoszczonkę...
do Szczyrku dojechałem dopiero po 12tej, i pierwsze kilometry podjazdu asfaltem nie szły mi zbyt dobrze. pierwszy raz taki podjazd na nowym bike'u, grube opony (2,4 p/t) no i zbyt ciepłe ubranie - w szczególności spodnie - dawały się we znaki. na szczęście asfalt nie ciągnie się wiecznie, i kiedy tylko się skończył jazda zaczęła mi sprawiać prawdziwą frajde. jednak do tego są fulle stworzone, a nie do wgryzania się w beton...
wraz ze wzrostem wysokości rosła wilgotność, a na wysokości ok. 900 metrów wjeżdżało się w chmurę i strefę opadów.
Trochę przemoczony podjechałem do mojego ulubionego schroniska w tej cześci gór - na Klimczoku - gdzie zjadłem solidny obiadek (gulasz w zestawie - polecam!) i skąd ruszyłem w dalszą drogę...
niestety, czerwony szlak zgubiłem już po przejechaniu kilkudziesięciu metrów i zjechałem praktycznie 'na kreskę" drogami/korytami zwózkowymi do zielonego szlaku prowadzącego do Szczyrku...
jako że walczę z przeziębieniem, pogoda nie była zbytnio sprzyjająca, a dodatkowo droga powrotna niemal na pewno równałaby się pchaniu roweru, zdecydowałem się wrócić już do domu po tej krótkiej przejażdżce...
parę fotek
i track gps












Komentarze
kundello21
| 14:36 sobota, 18 września 2010 | linkuj Rower pasuje jak ulał w te tereny:)

ładny podjazd...
shovel
| 21:32 piątek, 17 września 2010 | linkuj to nie mgła, to wnętrze chmury ;-)
a kierownica - sixpack menace.
w sumie to będzie do sprzedania / oddania w przyszłym tygodniu bo mi się neispecjalnie podoba. ma jedno obicie "do alu", które można przykryć mocowaniem lampki albo po prostu zamalować... nei wiem, jak chcesz, to myslę że w przyszłym tygodniu będe ją ściągał i będzie do wzięcia za jakieś... nie wiem, 20 zł z wysyłką ?:P
k4r3l
| 21:15 piątek, 17 września 2010 | linkuj bike widać, że w swoim żywiole. niezła mgła dziś w górach była (widziałem z daleka;) a co do trasy, to dobre i kilkanaście kaemów w Beskidach (widać, działają jak magnes;) pozdro!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa orzow
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]