Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
30.20 km 17.00 km teren
02:35 h 11.69 km/h:
Maks. pr.:50.20 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1109 m
Kalorie: kcal

Na Harcerza

Piątek, 12 listopada 2010 · dodano: 12.11.2010 | Komentarze 4

Krótka, w zasadzie popołudniowa traska z Kartonierem. Początkowo mieliśmy jechac na niebieski szlak na Gaiki, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na zjazd innym "kultowym" szlakiem Beskidu Śląskiego - "Harcerzem" z Błatniej.

Wystartowaliśmy spod Szyndzielni, po godzinie dotarliśmy na szczyt. Warunki średnio przyjemne - mokro i BARDZO silny wiatr, no i uczucie przenikliwego zimna.
Na Błatnią pojechaliśmy czarnym szlakiem omijającym Klimczok. Średnio ciekwy fragment - dużo wody, błota, szeroka szutrówka - cudów nie było.
Na Błatnią dotarliśmy bez większych problemów, zdecydowaliśmy się zjeść coś w schronisku przed ruszeniem w dół.


Kartonier w pełnym pędzie

Samo schronisko... ładne, czyste, schludne. Ale obsługa... powiem szczerze - czułem się tam jak intruz. Kup to żarcie, zjedz i spierd....
Ceny swoją drogą wyjątkowo nieprzystępne - 25 zł za zestaw obiadowy to nawet w górach jest przesada, szczególnie biorąc pod uwagę że solidny obiad na Klimczoku kosztuje 17-20 zł.

Ok. Ze schroniska ruszyliśmy praktycznie prosto na szlak Harcerski.
co tu dużo gadać - rewelacja, chociaż w dzisiejszych warunkach - mokro / ślisko / błotno / dużo liści - szlak był trudniejszy niż się spodziewałem, co poskutkowało dość widowiskową glebą:)
W ostatnim momencie zauważyłem "kołyskę" do koryta małego potoku, zacząłem hamować, źle zbalansowałem ciałem... dobicie amora, odbicie sie od wyjazdu i piękny lot koszący gdzieś w dół.
o dziwo się nie pomoczyłem ;-)


Karton na Harcerzu

Ogólnie, cały szlak to jest singiel, czasem węższy, czasem szerszy. Utrudnienia to m.in przejazdy przez drogi przecinające szlak w poprzek - naprawdę są zdradliwe i nie zawsze widać że coś takiego się czai, + jakieś korytka, strumyczki... do tego w jednym miejscu jest tak fajnie ściezka wyprofilowana że ściąga w drzewa:)


Ja też jakoś sobie radziłem :P

Podsumowując - szlak polecam. Ale nie jest taki łatwy jak to mogłoby się wydawać po załączonym filmiku :)

filmik ze szlaku - sprzed roku

Track GPS



Komentarze
edghaar
| 18:59 niedziela, 14 listopada 2010 | linkuj kurde, jak tak patrze na ilosc twoich wyjazdów to dochodze do wniosku, że mieszkam jednak za daleko od gór :D
shovel
| 17:37 sobota, 13 listopada 2010 | linkuj ja robiłem zdjęcia Kartonowi, Karton mi ;-)
A "ostra jazda" była dzisiaj... a jutro to będzie już po prostu... aaa nic nie gadam, nie będę zapeszać:)
kundello21
| 17:29 sobota, 13 listopada 2010 | linkuj Ostra jazda:) To lubię...
Kto wam te zdjęcia robi?:)
niradhara
| 09:32 sobota, 13 listopada 2010 | linkuj Podziwiam wszystkich, którzy nie boją się po czymś takim jeździć i nie zrażają lotami koszącymi!
Pozdrawiam :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ciaob
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]