Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
11.50 km 11.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:-8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:700 m
Kalorie: kcal

Enduro Sylwester 2010/2011

Sobota, 1 stycznia 2011 · dodano: 05.01.2011 | Komentarze 2

Dość spontaniczny to mało powiedziane.
O tym że jadę w góry na Sylwester zadecydowałem 30 grudnia o 23:00. Spoonman planował taki wyjazd ale nie umiał nikogo wyciągnąć więc... no cóż, dałem się wyciągnąć :-) Zresztą - ze mną jak z dzieckiem - za rączkę i w góry.
W samego Sylwestra dołączył do nas Kartonier... Spoon podołał wyzwaniu i załatwił większe auto.

Chłopaki podjechali po mnie po 20... spóźnieni! Ja to spóźnienie jeszcze pogłębiłem wyciągając ich na herbatkę.
W końcu pojechaliśmy ode mnie około 21, po małych perturbacjach związanych z pakowaniem 3 dużych rowerów i 3 dużych ludków do jednego Opla Merivy ;-)
Dało radę:)

Start z Rzyk około 23, na Leskowiec wjeżdżali / szli / wjeżdżaliśmy czarnym szlakiem, przechodząc później w serduszkowy (przejezdny!) i czerwony (względnie przejezdny)

Niestety nie zdążyliśmy na powitanie Nowego Roku na szczycie Leskowca - zdążyliśmy na Groń Jana Pawła II


jeśli użyjecie trochę wyobraźni - zobaczycie fajerwerki:-)

Po chwili spędzonej na fotografowaniu i oglądaniu wybuchów petard "pociągnęliśmy" jeszcze parę metrów w górę po to, aby zjechać pod schronisko.
W tym miejscu ja zaliczyłem 1 spotkanie z choinką w Nowym Roku, ale sam przyjazd na rowerze zrobił na gawiedzi niezłe wrażenie (jeden z uczestników imprezy jak mnie zobaczył na rowerze wybąkał "ja pier**le, ja dzisiaj więcej nie piję..."

Po chwili zjechali na miejsce Spoon i Kartonier, mimo "błagań" ;-) nie pożyczyliśmy rowerów, i pojechaliśmy na Leskowiec gdzie spotkaliśmy 4 osobową grupkę witającą Nowy Rok na szczycie - pozdrawiamy!
I dziękujemy za tą odrobinę alkoholu - grzańca - bo nie mieliśmy nic ze sobą, a tak przynajmniej jakiś 'pseudo-toast' był
Po chwili rozmowy i udostępniania naszych rowerów na potrzeby fotografii ;-) zabraliśmy się za cykanie fotek i przygotowywanie do zjazdu.


ekipa Sylwestrowa - Spoonman, Kartonier, ja

Pierwszą glebę zjazdu oczywiście musiałem zaliczyć ja, no bo któż by inny? :-)
No nic, pozbierałem się i jedziemy dalej. Zjeżdżaliśmy tą samą drogą którą wjeżdżaliśmy. Na górze trakcja była dosyć marna, za to było parę zabawnych sytuacji - jak choćby mój obrót o 180 stopni przy ~30 km/h... do teraz nie wiem o co chodziło i jak to się stało że zamiast jechać do przodu stałem obok trasy w kierunku "podjazdowym".

Spoonman na czarnym szlaku

W międzyczasie się okazało że Kartonier jest zjazdowcem zimowym niekulawym, i gonienie go było moją ambicją tej nocy.
Całkiem sprawnie mi to szło, nie licząc kilkudziesięciu podpórek ;-)

Zjazd minął nam zbyt szybko, przez co zdecydowaliśmy się podejść ponownie kawałek czarnym i pobawić się trochę oraz porobić zdjęcia.
W dolnym odcinku śniegu było mało, trakcja względnie dobra... można było się pokusić :)


ach ci paparazzi...


Spoonmana też upolowali!

Po dłuższej zabawie stwierdziliśmy że czas się zbierać... spod Leskowca zebraliśmy się grubo po 4, do domu dotarłem przed 6..


pakowanie

Wyjazd - jak większość spontanów - świetny. Doborowe towarzystwo (choć nieliczne), dużo zabawy, może nie za wiele kilometrów, ale od czegoś rok trzeba zacząć:)


Komentarze
k4r3l
| 19:08 piątek, 14 stycznia 2011 | linkuj miazga! widać, że maniaki z Was :)
spoonman
| 15:23 czwartek, 6 stycznia 2011 | linkuj Autko, które pomieściło 3 dużych ludzi i 3 duże rowery to Opel Zafira :)
Dzięki za wspólny wypad.
Jak na razie sprawdza się powiedzonko: Jaki sylwester, taki cały Nowy Rok :P
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asasi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]