Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

0-50 km

Dystans całkowity:5069.54 km (w terenie 2039.04 km; 40.22%)
Czas w ruchu:268:58
Średnia prędkość:17.65 km/h
Maksymalna prędkość:71.40 km/h
Suma podjazdów:47615 m
Maks. tętno maksymalne:177 (90 %)
Maks. tętno średnie:140 (71 %)
Suma kalorii:11935 kcal
Liczba aktywności:210
Średnio na aktywność:24.14 km i 1h 23m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
20.00 km 10.00 km teren
02:00 h 10.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:350 m
Kalorie: kcal

Simota z T. Dębcem

Piątek, 1 kwietnia 2011 · dodano: 26.07.2011 | Komentarze 0

kręcenie się z Tomkiem Dębcem po jurze... 2x zjazd wąwozu simota i jakieś mniejsze pierdółki. Ogólnie niewiele pamiętam, bo wpis zdecydowanie zbyt późno uzupełniam:/
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
12.13 km 0.00 km teren
00:28 h 25.99 km/h:
Maks. pr.:36.40 km/h
Temperatura:5.0
HR max:177 ( 90%)
HR avg:140 ( 71%)
Podjazdy: 50 m
Kalorie: kcal

Dzisiejsze asfaltowanie

Niedziela, 27 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 5

trochę asfaltowej jazdy. Chłopaki z EMTB uderzyli na Kopę Biskupią na Opolszczyźnie, a ja... ja nie chciałem już patrzeć na błoto po ostatnich wypadach.

W sumie to pojechałem na rower wieczorem bez przekonania że powinienem - rano byłem na siłowni, przebiegłem 7,5 km, dołozyłem swoje na rowerku i trochę nogi czułem przed wyjazdem.

w nocy wrzuciłem na sieć podsumowanie wyjazdów enduro mtb z tej zimy (aktualizacja wpisów wkrótce!):

Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
32.84 km 0.00 km teren
01:20 h 24.63 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 50 m
Kalorie: kcal

nuuuuda

Czwartek, 24 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 1

Taki sobie nudny wyjazd po okolicy. Miałem ochotę się trochę poruszać więc... kawałek przejechałem:)
Powoli uzupełniam zaległe wpisy na BS... kurde trochę tego jest ;-(
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
10.46 km 0.00 km teren
00:27 h 23.24 km/h:
Maks. pr.:33.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

pobłotne czyszczenie

Poniedziałek, 14 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 0

wyjazd na myjnię w celu czyszczenia roweru po błotnych eskapadach.
"Mycie skraca życie" więc po myciu padło mi jedno łożysko w suporcie, ale wymieniłem na zapasowe i jest ok.
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
25.00 km 22.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1000 m
Kalorie: kcal

Nacieranie Gancarza

Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

Kolejny zaległy wypad - tym razem w Beskid Mały z ekipą z EMTB.
Wyszło nieźle - skład dość szeroki, jazda była fajna.
Traska to podejście czarnym na Leskowiec, potem czerwoym do odbicia na szlak skałek, skąd zawrociliśmy spowrotem na Leskowiec, Groń JP2 (obiad) i później zjazd zielonym przez Gancarz i odbicie do samochodów.
Dość błotno i snejkogennie, ale fajnie było:)











Więcej fotek



Dane wyjazdu:
28.78 km 22.00 km teren
02:02 h 14.15 km/h:
Maks. pr.:35.70 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 80 m
Kalorie: kcal

eksploracja lasów

Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 2

wycieczka na pograniczu Tychów i Katowic. Eksploracja terenu na południe od hałd na wzgórzu Wandy. Bardzo błotnie:)

ogólnie to mam sporo zaległości bikestatsowych. nie wprowadziłem kilku zimowych wycieczek a tutaj wiosna idzie wielkimi krokami...
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
35.00 km 25.00 km teren
04:00 h 8.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1400 m
Kalorie: kcal

Żywiecka Masakra zimowo-błotna

Sobota, 5 marca 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

Marcowy wypad w Beskid Żywiecki.
Co tu dużo gadać - ciężko było... dużo mokrego śniegu, błota, sporo noszenia / pchania. Była też solidna gleba więc bez opierdzielania:)
Traska -> podjazd na Halę Boraczą - Zielony - Lipowska - Rysianka - trawers Romanki -> Słowianka i dalej zjazd nie-pamiętam-czym w dół:)







więcej fotek tutaj

Dane wyjazdu:
5.00 km 5.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Zabawy na Bażantarni

Niedziela, 27 lutego 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

Wypad na pszczyńską Bażantarnię, trochę zabaw na śneigu...



Kategoria 0-50 km


Dane wyjazdu:
35.00 km 25.00 km teren
04:00 h 8.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:400 m
Kalorie: kcal

Przeganianie grypy z EMTB

Niedziela, 20 lutego 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

W końcu uzupełniam archiwalne wpisy...
Zimowy wypad z ekipą z forum EMTB na Skrzyczne. Zebrało się kilkanaście osób mimo dość trudnych warunków terenowych.
Z tego co pamiętam to były 3 zjazdy i turystyka wycągowa. Pierwszy zjazd - czerwonym do Buczkowic, drugi - w kierunku Malinowskeij Skały i odbicie tuż przed Salmopolską do Szczyrku, no i trzeci - zrobiony już w mniejszym składzie - do Buczkowic ponownie.

Czerwony szlak w zimie jest baardzo przyjemny.

parę fot na zachętę:






więcej zdjęć:
galeria Picasa

video:


Dane wyjazdu:
22.00 km 18.00 km teren
03:20 h 6.60 km/h:
Maks. pr.:47.00 km/h
Temperatura:-8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:860 m
Kalorie: kcal

Zimowe Skrzyczne i Klimczok

Niedziela, 30 stycznia 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 2

Styczniowy wypad z niezawodną ekipą EMTB - Beatą, Kartonierem i Spoonmanem.
Wyjazd pod znakiem pięknej pogody i zdziwionych (obecnością rowerzystów) turystów.
Plan - wjazd wyciągiem na Skrzyczne, zjazd do Buczkowic czerwonym szlakiem oraz późniejsze zjedzenie obiadku na Klimczoku (świetna kuchnia - polecma) zrealizowany został w 100%.
Nawet w 101, bo jeszcze nightride doszedł...


widoczki tego dnia rządziły...


czerwony szlak do Buczkowic był tego dnia wyjątkowo nieprzyjazny rowerom. Sprzyjało to podziwianiu:-)


na przykłąd takich krajobrazów...

Ogólnie warunki do jazdy były bardzo dobre, pomijając sam górny fragment szlaku do Buczkowic. Tam to naprawdę była walka o każdy metr. Im niżej tym przyjemniej się jechało.
Ogólnie w tym roku zima w górach bardziej sprzyjała rowerzystom aniżeli narciarzom. A ja znowu miałem wymówkę żeby nie nauczyć się jeździć...


tutaj trochę niżej - dalej w kierunku Buczkowic...


a oto Beatka - enduro bikerka która zawitała do nas aż z Krakowa;-)


zachód słońca złapał nas na podjeździe na Klimczok. Napędzała nas wizja obiadu:-)


... który nas trochę rozleniwił.

a poniżej filmik z wycieczki. Trochę długo, ale niektórzy twierdzą że warto ;-)