Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 16903.95 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.24 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

z kims

Dystans całkowity:5045.46 km (w terenie 2069.81 km; 41.02%)
Czas w ruchu:251:58
Średnia prędkość:19.36 km/h
Maksymalna prędkość:65.50 km/h
Suma podjazdów:32914 m
Suma kalorii:6721 kcal
Liczba aktywności:112
Średnio na aktywność:45.05 km i 2h 25m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
36.84 km 20.00 km teren
01:47 h 20.66 km/h:
Maks. pr.:41.60 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:280 m
Kalorie: kcal

Przedweekendowa rozgrzewka

Piątek, 6 sierpnia 2010 · dodano: 06.08.2010 | Komentarze 2

Krótka wycieczka z Prążkiem, najpierw Klimont później Wzgórze Wandy, powrót przez Wartogłowiec. Ogólnie - przyjemnie.
sprawdziłem Trance'a od Adama na najbardziej stromym podjeździe na hałdach i spisał się rewelacyjnie. Tam gdzie ja na moim odpadałem, tam Trance wspinał się jak po sznurku.
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
49.30 km 20.00 km teren
02:31 h 19.59 km/h:
Maks. pr.:50.10 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:379 m
Kalorie: kcal

Okolice Tychów

Czwartek, 22 lipca 2010 · dodano: 22.07.2010 | Komentarze 1

wycieczka wraz z Sylwią i Prążkiem.
Trasa: dom - os. M - Czułów - Katowice (błądzenie po lesie) - hałdy - zjazd do Lędzin - Klimont - Bieruń - Tychy

poza moją pomyłką nawigacyjną która wprowadziła nas w chaszcze, było chyba fajnie :) Track GPS

Dane wyjazdu:
37.41 km 20.00 km teren
01:46 h 21.18 km/h:
Maks. pr.:61.40 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:336 m
Kalorie: kcal

pętelka z Prążkiem

Środa, 14 lipca 2010 · dodano: 14.07.2010 | Komentarze 6

trasa:
dom - urbanowice - wygorzele - jaroszowice - klimont - zamoście - hamerla - katowice góra wandy - hałdy - czułów - os. m - os. F - dom
track GPS

krótki wypad z Prążkiem na Klimont i Katowickie hałdy. Tam miałem okazję przetestować jego Trance X3 - wrażenie bardzo pozytywne (jeśli "Bóg da" to w najbliższym czasie chcę się przesiąść na fulla).
ogólnie wycieczka myślę że udana :)

na klimoncie

hamerla

2 Gianty na hałdzie ;-)

panorama


Dane wyjazdu:
64.52 km 20.00 km teren
04:08 h 15.61 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1270 m
Kalorie: kcal

Beskid Mały - podejście trzecie

Sobota, 10 lipca 2010 · dodano: 11.07.2010 | Komentarze 12

Trasa: Andrychów - Wadowice - Jaroszowice - Świnna - Mucharz - Tarnawa - Krzeszów (asfaltem) - Leskowiec - Łamana Skała - Beskid - Potrójna - Przełęcz Kocierska (czerwonym szlakiem) - Andrychów (asfaltem)
track GPS

Trasa planowana pierwotnie była zupełnie inna - zakładała wjechanie na Leskowiec Żółtym z okolic Wadowic, późiejsze odbicie pod Łamaną Skałą na Zielony szlak i przejazd na J. Międzybrodzkie, ale niestety tak się nie stało. Pierwszym powodem, był mocno zarośnięty żółty szlak, który zleksza zniechęcił jadącego ze mną Adama, kolejnym - upał i dodatkowe kilometry nadłożone celem dojechania do Krzeszowa, a trzecim - problemy Adama z krążeniem w nogach, które wymuszały pauzy i wolniejsze tempo jazdy.
Mimo wszystko, było i tak bardzo przyjemnie... W końcu, będąc "z kimś" mogłem trochę "poszaleć" na szlakach, nie ograniczając zbytnio prędkości... przynajmniej na dużych kamieniach i korzeniach, bo drobne kamyki to w dalszym ciągu nie mój żywioł.

Sama trasa - do Wadowic bardzo przyjemnie. Przy budowanym zbiorniku w Świnnej Porębie trafiliśmy na korek, który dość szybko ominęliśmy. Zjazd w kierunku Targanic i Krzeszowa zaowocował kilkoma górkami, niestety podjeżdżanymi w pełnym słońcu. Na czerwony szlak trafić było trudno, i utrzymać się na nim - w początkowej części - też było niełatwo. Niestety, u nas nikt nie myśli o tym, żeby lepiej oznakować szlak na łąkach, i w kilku miejscach musieliśmy tego szlaku szukać i próbować różnych wjazdów.
Sam podjazd czerwonym jest stosunkowo łatwy. Dla osoby która ma dobrą kondycję i technikę powinien być w 100% przejezdny, dla mnie było kilka niedługich fragmentów gdzie decydowałem się prowadzić rower a nie męczyć, co nie zmienia faktu, że pewnie dałoby się podjechać gdyby dobrze rozłożyć siły.
W schronisku na grani JP2 pustki, tam uzupełniliśmy płyny, chwilę odpoczęliśmy i pojechaliśmy w kierunku Kocierskiej.
Po drodze na przełęcz podczas "zabaw" zjazdowych poszła mi szprycha, a kolejna dość mocno się poluzowała, w związku z czym zdecydowaliśmy się nie ryzykować i zjechać z przełęczy asfaltem (swoją drogą - czas nas też już gonił).
Zjazd z przełęczy fajny, aczkolwiek wyprzedzający rowerzystów samochód jadący z naprzeciwka trochę mi strachu narobił - hamowanie z 60 km/h na łuku nie należy do najmniej stresujących.

Powrót samochodem przyjemny, bez korków...

V-max w terenie - pod Leskowcem - 42 km/h.
Parę fotek - wyjątkowo, lepszej jakości :)


w Wadowicach

zapora w Świnnej - budowa wiecznie niedokończona

widoki z podjazdu na Leskowiec

a tutaj już przy szczycie

i panorama z Leskowca

gdzieś na zjeździe...

skałki pod Łamaną Skałą

panorama spod Łamanej... widoki w Beskidzie Małym naprawdę są rewelacyjne.

a to ja i Adam ;-)

moje Terrago na Potrójnej

to nie było konieczne, ale nie umiałem się powstrzymać :-)

Profil trasy

Dane wyjazdu:
18.19 km 2.50 km teren
00:48 h 22.74 km/h:
Maks. pr.:42.20 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

krótko po Tychach

Piątek, 9 lipca 2010 · dodano: 09.07.2010 | Komentarze 0

krótka jazda po Tychach.. pożyczyć aparat na jutrzejszą wycieczkę w góry, wysłać pocztę i odprowadzić dziewczynę :-)
Kategoria 0-50 km, z kims, z Sylwią


Dane wyjazdu:
58.79 km 8.00 km teren
03:00 h 19.60 km/h:
Maks. pr.:40.70 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

na Wolę

Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 08.07.2010 | Komentarze 0

Taka, krótka wycieczka z Sylwią.
Spacerowe tempo, zresztą - dobrze, bo mnie coś kolano rozbolało.
nad Wisłą w Woli bardzo pięknie, nie widać ze w ogóle jakaś powódź była...

a tak poza tym, to wycentrowałbym sobie w końcu to tylne koło.

Dane wyjazdu:
51.55 km 10.00 km teren
02:25 h 21.33 km/h:
Maks. pr.:41.10 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

rozjazd przed górami

Sobota, 3 lipca 2010 · dodano: 03.07.2010 | Komentarze 0

wyjazd z Sylwią, jej siostrą i szwagrem. Trasa początkowo planowana prowadziła do Pszczyny, ale zdecydowaliśmy się odbić w kierunku Woli w Ćwiklicach, i przez Miedźnę i Frydek tam pojechaliśmy. Z Woli powrót przez Bojszowy Nowe i Bojszowy, Świerczyniec i Cielmice.

ogólnie fajnie się jechało, trochę przeszkadzały Explorery w jeździe na asfalcie, ale jutro w góry (b. żywiecki) i nie chciało mi się ich przekładać.
Swoją drogą - jakby ktoś był chętny - wyjeżdżam jutro z Tychów autem ok. 7 - 7:30, trasa 40-50 km, mam jedno miejsce wolne - koszt paliwa na pół (ok. 20 zł)
Kategoria 50-100 km, z kims


Dane wyjazdu:
19.29 km 9.50 km teren
00:52 h 22.26 km/h:
Maks. pr.:49.80 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

a miały być góry...

Sobota, 26 czerwca 2010 · dodano: 26.06.2010 | Komentarze 0

Miałem się wybrać dzisiaj do Beskidu Żywieckiego, ale zaspałem i było za późno. Stwierdziłem więc że pojadę do Małego, ale musiałem jeszcze zmienić opony, kupić mapę itp, więc w efekcie wyruszyłem z tychów około 14... w Kętach, jakieś 10 km od celu zorientowałem się że zapomniałem butów (jechałem autem a w spd'kach mi się niewygodnie prowadzi).. suoper.

powrót do domu, pogrzebałem przy rowerze i krótka trasa z kolegą. Jutro wczęśnie wstaje i jadę na mały ;-)
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
32.50 km 18.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:62.40 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1003 m
Kalorie: kcal

kilometr w pionie :-)

Sobota, 5 czerwca 2010 · dodano: 05.06.2010 | Komentarze 0

Drugi wypad w góry w tym roku... pierwszy raz byłem w zimie, więc to było jakby otwarcie "prawdziwego" sezonu górskiego dla mnie.

Wypad z Adamem, dla którego to drugi wyjazd w góry na rowerze w ogóle, do tego zgodził się pojechać wczoraj, po pijaku, i połowę drogi tego żałował ;-) kiedy wypacał siódme poty na podjeździe na Szyndzielnię.

Trasa: parking pod Szyndzielnią - Dębowiec - Szyndzielnia - Klimczok - Schronisko pod Magurą - zjazd "zielonym" do Szczyrku - powrót asfaltem do Bielska
Trasa GPS

---
Wyjazd dosyć spontaniczny. Ze względu na spodziewane problemy wydolnościowe Adama (jeździ tylko rekreacyjnie + drugi wypad w góry na rowerze w życiu), podjazd pod Szyndzielnię rozbiliśmy na krótkie odcinki - początkowo po 200 metrów, potem stopniowo je wydłużając.
Na Szyndzielni krótki odpoczynek i przejazd na Klimczok, gdzie podczas podjazdu, tuż przed szczytem, musiałem zejść z rowera i go podprowadzać. O ile nachylenie jest jeszcze znośne, o tyle luźne kamienie już nie, i po prostu się wjechać nie dało.
Z Klimczoka stromy zjazd w "siodło" po czym krótka pauza na "obiadek" w schronisku "Klimczok" pod Magurą. Szczerze polecam to schornisko - w przeciwieństwie do tego na Szyndzielni, gdzie jest masa turystów niedzielnych którzy wjechali sobie kolejką, tam można jest bardziej rodzinny klimat, dobre jedzenie... no i nie ma takich kolejek :)

Zjazd - szlakiem zielonym na Szczyrk. Momentami dość niebezpiecznie - luźne kamienie i bardzo szerokie rynny odpływowe, + swego rodzaju "przeorania" w niektórych miejscach. Po niecąłych 2 km szlak z kamienistego przeradza się w bardziej przyjazny do zjeżdżania - początkowo betonowe płyty, później całkiem dobry asfalt.
Trochę uważać trzeba na łukach - łatwo się solidnie rozpędzić, a przy obecnym tu i uwdzie piasku, czy też spływającej wodzie trzeba trochę uważać.

Ogólnie wycieczka udana, zrobiła mi smaka na powtórkę... którą może jutro zaliczę?
Tym razem chyba pojadę na Beskid Mały..

Podjazd na Szyndzielnię

jeszcze raz ja - podczas podjazdu :-)

Widok z Szyndzielni

Widok z Klimczoka

Ze zjazdu... świetna widocznośc była

Widok na Skrzyczne

Profil trasy

Dane wyjazdu:
41.42 km 15.00 km teren
01:50 h 22.59 km/h:
Maks. pr.:48.80 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

dzionek w siodle

Czwartek, 29 kwietnia 2010 · dodano: 30.04.2010 | Komentarze 2

Cały dzień związany z siodełkiem. najpierw do Tychów, do skarbowego, później trochę po Tychach, po mojej okolicy, a na koniec dnia krótki wypad na klimont.
Fajna pogoda w końcu :)
Kategoria 0-50 km, z kims