Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 23697.82 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.77 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
26.44 km 10.50 km teren
01:02 h 25.59 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Najpierw standardowa trasa dom-praca,

Środa, 27 sierpnia 2008 · dodano: 27.08.2008 | Komentarze 0

Najpierw standardowa trasa dom-praca, póżniej praca-dom. Chwila odpoczynku i krótka trasa na Klimont, celem zrobienia zdjęć zachodu słońca, i generalnie - zobaczenia jak się "ujek Klimont czimo" bo dawno mnie tam nie było. Na górze po zrobieniu paru fotek przykra niespodzianka - przebite przednie koło, wygląda jakby "snake'a" złapało, szukałem szkła w oponie i nic nie było. zmiana dętki, jeszcze parę fotek i zjazd po zmroku - najpierw asfaltem, potem koło nowego gościoła wbiłem się na dróżki dojazdowe do pól i tak sobie dojechałem do domu ;] całkiem przyjemnie, chociaż w jednym miejscu niewiele brakowało mi do drugiego Faceplanta w ostatnim tygodniu, bo przy zjeździe po kamienistej dróżce nagle ukazała się moim oczom duża dziura, następnie trochę piachu i następna dziura... udało mi się uciec w zaorane pole, ale tez fajnie nie było ;]

parę fotek:







Dane wyjazdu:
53.78 km 15.50 km teren
01:56 h 27.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

rano do pracy, po pracy

Wtorek, 26 sierpnia 2008 · dodano: 26.08.2008 | Komentarze 0

rano do pracy, po pracy na paprocany, ale nie jeździłem wokół jeziora bo było za dużo ludzi. przejazd przez lasek i do domu. wieczorem wyjazd na nocne testowanie lampek (zdjęcia poniżej) do puszczy, a później do KFC na Longera ;] no i powrót do domu.


tak źle nie jest z tą Vettą, ale duużo lepiej też nie. wybrałem zbyt krótki czas naświetlania. realnie ona oświetla dostatecznie najbliższe 8-10 metrów przed rowerem.



Dane wyjazdu:
50.90 km 16.00 km teren
02:04 h 24.63 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Najpierw wyjazd do Tych i polowanie

Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · dodano: 25.08.2008 | Komentarze 0

Najpierw wyjazd do Tych i polowanie na lampkę rowerową -> upolowana Vetta Nitevision 9L, co do której niestety mam mieszane uczucia.
Później po zakupie KFC, przejazd do domu, zabranie opon dla kolegi i przejazd na Sigmy, później jazda z kumplem po leśnych ścieżkach w Puszczy Pszczyńskiej, gdzie przetestowałem lampkę, która w sumie średnio się sprawdziła w totalnej ciemności (przy ok 30 km/h prawie wpadłem na powalony konar)
Kategoria 50-100 km, z kims


Dane wyjazdu:
50.71 km 20.00 km teren
02:02 h 24.94 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Dom -> Cielmice -> "jedynka"

Niedziela, 24 sierpnia 2008 · dodano: 24.08.2008 | Komentarze 0

Dom -> Cielmice -> "jedynka" do skrzyżowania z Rodzinną" -> wzdłuż rurociągu do Pszczyny -> Dni Pszczyny (Faceplant) -> wzdłuż rurociągu -> Promnice (lasem) -> przy Paprocanach -> Cielmice -> Dom
Kategoria 50-100 km, z kims


Dane wyjazdu:
6.82 km 0.00 km teren
00:15 h 27.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do sklepu po bułki i

Piątek, 22 sierpnia 2008 · dodano: 22.08.2008 | Komentarze 0

do sklepu po bułki i do przychodni po nową receptę, potem znowu do sklepu
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
23.11 km 6.80 km teren
00:48 h 28.89 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do pracy i z powrotem,

Czwartek, 21 sierpnia 2008 · dodano: 21.08.2008 | Komentarze 0

do pracy i z powrotem, + nabijanie powietrza na stacji bo fatalnie się jechało.

potem krótka trasa po okolicy - lasek, jakieś szutry... w miarę szybkie tempo.
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
20.92 km 2.50 km teren
00:52 h 24.14 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Krótka wycieczka na myjnię

Wtorek, 19 sierpnia 2008 · dodano: 19.08.2008 | Komentarze 0

Krótka wycieczka na myjnię - umyć rower z wczorajszego błota, potem "odwiezienie" kolegi do Bierunia i powrót do domu gdzie zdjąłem łańcuch i wykąpałem go w benzynie ekstrakcyjnej, do tego zdjęłem pedały itp.... napuściłem wszystko olejem i jutro będę skręcał z rana.
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
150.77 km 45.00 km teren
06:21 h 23.74 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Wyjazd do Ustronia przez Pszczynę,

Poniedziałek, 18 sierpnia 2008 · dodano: 18.08.2008 | Komentarze 3

Wyjazd do Ustronia przez Pszczynę, Goczałkowice Zdrój i Skoczów.
W Uatroniu spotkanie z koleżanką i wjazd na Małą Czantorię. Niestety, nie prowadzi na szczyt żaden szlak rowerowy, więc od pewnego momentu wjeżdżałem czarnym szlakiem który mnie pokonał ok kilometra przed szczytem. po prostu się nie dało - prowadzenie roweru pod 60 stopniową stromiznę to jeszcze da się przeżyć, ale jak zjechać z tego? Następnym razem wbijam na Równicę.
Rower całkiem przyzwoicie zniósł trudy zjazdu po kamieniach, bałem się osobiście o amora - XCR suntoura to nie jest nawet średnia półka - ale się nie złamał, a ja mam komlpet uzębienia.
Powrót z przygodą - pobłądziłem, potem ludzie mnie źle pokierowali i jak moja trasa do Ustronia miała 63 km tak powrót był o ok. 10-12 km dłuższy, z częstymi postojami aby zapytać o drogę.

Średnia z szosy ok 27,5 km/h, teren dużo gorzej :/ - szczególnie podjazd.

parę fotek:

wjazd na trasę w kierunku Małej Czantorii

zachód słońca nad goczałkowicami

Dane wyjazdu:
15.59 km 12.10 km teren
00:37 h 25.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

BAGNO!
test opon przed jutrzejszym

Niedziela, 17 sierpnia 2008 · dodano: 17.08.2008 | Komentarze 0

BAGNO!
test opon przed jutrzejszym wyjazdem do Ustronia - czy podołają w bagnie - Kendy Khan 1,75. Wyniki testu - raczej muszę unikać typowego "bagienka" bo będzie faceplant, ale nie jest tragicznie. Drugie moje Kendy - Koyote 2,1 nie wyszły wcale lepiej w bagnie więc zostają Khany.

a tak poza tym to jestem totalnie uwalony.
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
20.54 km 1.30 km teren
00:41 h 30.06 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

dom -> os. F -> prezydium

Piątek, 15 sierpnia 2008 · dodano: 15.08.2008 | Komentarze 0

dom -> os. F -> prezydium -> C -> KFC -> Z (pauza na ulewę, spotkanie z kolegą) -> dom (w burzy i deszczu - jechało się rewelacyjnie!)
Kategoria 0-50 km, samemu