Info

avatar Bloguje shovel z miejscowości Tychy. Przejechałem 24023.74 kilometrów w tym 3664.05 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.54 km/h i mam ją głęboko w dupie ;-)
Więcej na moim www.
Polecam: Snowboard Sklep Snow4Life
Portal o treningu siłowym i funkcjonalnym mojego autorstwa


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy shovel.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
26.47 km 25.00 km teren
04:20 h 6.11 km/h:
Maks. pr.:51.20 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1482 m
Kalorie: kcal

Leskowiec na Meridce

Sobota, 7 maja 2011 · dodano: 26.07.2011 | Komentarze 0

W sobotę miałem jechać z moimi klientami na wycieczkę, ale jednemu dziecko się rozchorowało, drugi sobie nogę kontuzjował, i w efekcie pojechałem sam.
Po drodze straciłem "trochę" czasu i w efekcie pod Leskowiec dojechałem dopiero około 11:15. Dość późno, a traskę "w planie B" miałem ambitną.
Przy okazji chciałem przetestować nową Meridę, która - jak się później okazało - długo u mnie nie zagościła (za mała była)

Na pierwszy rzut, choć z małą perturbacją (pomyłka) poszedł podjazd zaproponowany niedawno przez Tomka Dębca jako alternatywną do czarnego szlaku drogę podjazdową na groń JP2.
Faktycznie - większośc dało się podjechać, niewiele było miejsc gdzie trzeba było popchać rower... i jak już to głównie tam, gdzie zwózka pozostawiła za sobą masę luźnych gałęzi i kamieni.

Na Groń dotarłem po niespełna godzinie. Wyjątkowo tłoczno - 2 wycieczki szkolne z dzieciakami i sporo turystów nie wróżyło za dobrze na zjeździe, no ale nie było tak źle. Zjeżdżałem zielonym przez Gancarz do skrzyżowania z szlakiem żółtym idącym na wschód. Tam już zdecydowanie mniej ludzi, a jazda jakaś taka... przyjemniejsza.

Żółty był dla mnie nowością - jeszcze go nie jechałem... no albo może inaczej - nie pchałem ;-)
Odcinek do Kokocznika to zwykła szutrówka, od Kokocznika do skrzyżowania zjazdu do ulicy - jest to singiel, mocno zarośnięty i mocno zarzucony różnego rodzaju przeszkodami w postaci poprzewracanych drzew.

Od ulicy do Bliźniaków jest to... masakra. wypych, wypych, wypych. do podjechania może 10%. GPS pokazywał nastromienie od 30 do 55%, więc lekko nie było. Ze względu na to że ten odcinek zabrał mi sporo czasu zamiast skończyć żółty i wjeżdżać żółtym zdecydowałem sie na wyjazd/wypych niebieskim na Groń.

Na samym Groniu tym razem było cicho i spokojnie, jedynie 3-osobowa grupka rowerzystów z Wadowic (pozdrawiam) dojechała tam parę sekund przede mną - podjeżdżali żółtym szlakiem...

Zjazd z Leskowca kombinowany - zielonym/serduszkowym/czarnym.
Na końcu ręce mnie już trochę bolały, jednak Recon to nie Talas i wybiera trochę gorzej, za to ogólne wrażenia z jazdy Meridą pozytywne - dobrze podjeżdża, bardzo pewnie zjeżdża, szkoda tylko że taka mała ramka...


na Gancarzu...


eksplozja wiosennych kolorów - w tym roku była wyjątkowo późno..


widoczek w trakcie wypychu na bliźniaki:)

więcej fotek tutaj

a tutaj track GPS




zjazd niebieskim / zielonym oraz czarnym z leskowca do Rzyk


zjazd z przełęczy Ponczakiewicza Niebieskim w kier. Leskowca

Dane wyjazdu:
20.00 km 20.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:900 m
Kalorie: kcal

Wojaże w B.Małym - grupa Magurki Wilkowickiej...

Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · dodano: 26.07.2011 | Komentarze 0

Wycieczka w "stałej", 4 osobowej ekipie w okolice Beskidu Małego. Zaliczyliśmy "klasyka" w postaci zjazdu z Magurki przez Rogacz, oraz koszmarną ulewę. Mi się w schronisku ciśnienie podniosło, bo myślałem że zgubiłem portfel z dokumentami, na szczęście zostawiłem w samochodzie...

parę fotek:

jeśli wycieczka zaczyna się od snejków, wiedz że coś się dzieje....


jeden z ciekawszych zjazdów w Beskidzie Małym. Zresztą - częściowo tymi szlakami przebiegał jeden z OS'ów tegorocznego Enduro Trophy w Bielsku Białej


a tu przy Chatce na Rogaczu...


a tutaj nawet się na zdjęcie załapałem... :)

reszta fotek tutaj

Dane wyjazdu:
25.00 km 23.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1600 m
Kalorie: kcal

Kartonierski Beskid Śląski

Niedziela, 10 kwietnia 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

25 bardzo treściwych kilometrów. Start z Brennej - Kartonowego domku letniskowego. Na dzień dobry - wypych na błatnią jakoś bez szlaku... coś popieprzyliśmy, więc z ciężkiego wypychu zrobił się bardzo ciężki.
Na Błatniej wiało jak diabli, więc nie czekając długo zjechalismy w dół szlakiem Harcerskim, na którego końcu zdecydowalismy się wracać spowrotem na Błatnią.
Znowu "nowy" szlak, znakowany "S"kami na drzewie. W sumie to chyba najszybszy teleport na Błatnią, choć nie najłatwiejszy - stromizna w wielu miejscach zrzuca z siodła...
Na Błatniej jazda do schroniska, później zjazd "poza szlakiem" do Karkoszczonki, skąd czerwonym trawers Beskidu i później jakąś tajemną, Kartonierską ściezką kawałek. Choć ścieżka to za dużo powiedziane...
W dół szutrówka, powrót do Kartonowego domku i wyjazd...

fajnie było, chociaż podjazdy mocno podchodzone były:)

parę fotek:

Wygląda pięknie, nie? A wiało jak diabli...


tzw. "harcerz"


o a tu nawet moje dupsko widać :-)


nienagannie dobite zawieszenie:)

więcej fotek tutaj oraz tutaj

Dane wyjazdu:
20.00 km 10.00 km teren
02:00 h 10.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:350 m
Kalorie: kcal

Simota z T. Dębcem

Piątek, 1 kwietnia 2011 · dodano: 26.07.2011 | Komentarze 0

kręcenie się z Tomkiem Dębcem po jurze... 2x zjazd wąwozu simota i jakieś mniejsze pierdółki. Ogólnie niewiele pamiętam, bo wpis zdecydowanie zbyt późno uzupełniam:/
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
12.13 km 0.00 km teren
00:28 h 25.99 km/h:
Maks. pr.:36.40 km/h
Temperatura:5.0
HR max:177 ( 90%)
HR avg:140 ( 71%)
Podjazdy: 50 m
Kalorie: kcal

Dzisiejsze asfaltowanie

Niedziela, 27 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 5

trochę asfaltowej jazdy. Chłopaki z EMTB uderzyli na Kopę Biskupią na Opolszczyźnie, a ja... ja nie chciałem już patrzeć na błoto po ostatnich wypadach.

W sumie to pojechałem na rower wieczorem bez przekonania że powinienem - rano byłem na siłowni, przebiegłem 7,5 km, dołozyłem swoje na rowerku i trochę nogi czułem przed wyjazdem.

w nocy wrzuciłem na sieć podsumowanie wyjazdów enduro mtb z tej zimy (aktualizacja wpisów wkrótce!):

Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
32.84 km 0.00 km teren
01:20 h 24.63 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 50 m
Kalorie: kcal

nuuuuda

Czwartek, 24 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 1

Taki sobie nudny wyjazd po okolicy. Miałem ochotę się trochę poruszać więc... kawałek przejechałem:)
Powoli uzupełniam zaległe wpisy na BS... kurde trochę tego jest ;-(
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
10.46 km 0.00 km teren
00:27 h 23.24 km/h:
Maks. pr.:33.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

pobłotne czyszczenie

Poniedziałek, 14 marca 2011 · dodano: 27.03.2011 | Komentarze 0

wyjazd na myjnię w celu czyszczenia roweru po błotnych eskapadach.
"Mycie skraca życie" więc po myciu padło mi jedno łożysko w suporcie, ale wymieniłem na zapasowe i jest ok.
Kategoria 0-50 km, samemu


Dane wyjazdu:
25.00 km 22.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1000 m
Kalorie: kcal

Nacieranie Gancarza

Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

Kolejny zaległy wypad - tym razem w Beskid Mały z ekipą z EMTB.
Wyszło nieźle - skład dość szeroki, jazda była fajna.
Traska to podejście czarnym na Leskowiec, potem czerwoym do odbicia na szlak skałek, skąd zawrociliśmy spowrotem na Leskowiec, Groń JP2 (obiad) i później zjazd zielonym przez Gancarz i odbicie do samochodów.
Dość błotno i snejkogennie, ale fajnie było:)











Więcej fotek



Dane wyjazdu:
28.78 km 22.00 km teren
02:02 h 14.15 km/h:
Maks. pr.:35.70 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 80 m
Kalorie: kcal

eksploracja lasów

Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 2

wycieczka na pograniczu Tychów i Katowic. Eksploracja terenu na południe od hałd na wzgórzu Wandy. Bardzo błotnie:)

ogólnie to mam sporo zaległości bikestatsowych. nie wprowadziłem kilku zimowych wycieczek a tutaj wiosna idzie wielkimi krokami...
Kategoria 0-50 km, z kims


Dane wyjazdu:
35.00 km 25.00 km teren
04:00 h 8.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1400 m
Kalorie: kcal

Żywiecka Masakra zimowo-błotna

Sobota, 5 marca 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 0

Marcowy wypad w Beskid Żywiecki.
Co tu dużo gadać - ciężko było... dużo mokrego śniegu, błota, sporo noszenia / pchania. Była też solidna gleba więc bez opierdzielania:)
Traska -> podjazd na Halę Boraczą - Zielony - Lipowska - Rysianka - trawers Romanki -> Słowianka i dalej zjazd nie-pamiętam-czym w dół:)







więcej fotek tutaj